poniedziałek, 1 lutego 2010

Kwiaty

W weekend zrobiłam sobie koszyczek kwiatków z recyklingu. Wykonanych z wytłaczanek po jajkach, pomysł zaczerpnięty chyba z House of Art. Kwiatki nie powstały z racji że nudziło mi się , bo to się ostatnimi czasy nie zdarza ;) Potrzebne mi były do dekoracji, jutro pochwalę się jakiej bo aparat mi siadł jak chciałam zrobić zdjęcia :(
Na razie chwalę się kwiatkami i listkami, wytłaczanki zostały wykorzystane maksymalnie. Reszta ścinek co została będzie wykorzystana do stworzenia masy papierowej






Z życia domowego - wreszcie zdecydowaliśmy się na imię dla naszej drugiej pociechy.
Uwaga ,uwaga będziemy mieć MAKSYMILIANA :)
Jurek jest po tygodniowej infekcji połączonej z ząbkowaniem. Bidulek męczył się, nie miał apetytu. Jak już nie chciał swojego ukochanego banana to już było źle. Na szczęście już minęło :)
Słodki jest jak rano się budzi z uśmiechem , wyciąga rączki do góry i pokazuje żeby podciągnąć rolety do góry. Piszczy wręcz z radości, że wreszcie rodzice wstają hihihi



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde słowo :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...