Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 marca 2016

Skrzydła znalazły miejsce

Wreszcie zrealizowałam dekorację ,o której od dawna myślałam. Mamy w pokoju ścianę , która była pusta i zastanawiałam się dłuuugo co na niej umieścić . A że wszystko potrzebuje czasu to i ten pomysł potrzebował leżakowania. Jakiś czas temu, chyba rok a może nawet dwa lata temu trafiłam na dwie ramy. W naszym  mieście raz do roku jest wywóz wielkogabarytowych przedmiotów. Odwożąc chłopców do przedszkola ,zauważyłam na chodniku oparte o ścianę dwie ramy. Nie zastanawiając się zbyt długo ,zatrzymałam auto,wyskoczyłam po ramy i ulokowałam je w bagażniku. I tak stałam się właścicielką  starych ,lekko zniszczonych ram. W zasadzie ich nie odnawiałam ,tylko umyłam. Stały w różnych miejscach w naszym mieszkaniu . Aż wreszcie jedna z nich znalazła miejsce na ścianie. Jak widać na poniższym zdjęciu jest lekko zniszczona, ma tu i ówdzie ubytki. Ale jak dla mnie dodaje jej to uroku. Zdobyłam jeszcze dwie mniejsze ramki, które pasują do kompozycji.
Ale sama rama nie byłaby atrakcją ,gdyby nie skrzydła anioła. 
Jakiś czas temu zrobiłam je z kartonu, trochę pracy kosztowały. Pomalowałam je białą farbą, następnie dodałam pasty strukturalnej i brokatu. Trochę poleżały i wreszcie się za nie wzięłam powtórnie.
Pomalowałam je pastą postarzającą , następnie ponownie nałożyłam białą farbę , nakleiłam "złote" koraliki i lekko posypałam brokatem.
W paru miejscach nakleiłam metalowe elementy . Przymocowałam łańcuszek i powiesiłam wraz z ramą.
Do jednej z małych ram Jurek za pomocą taśmy mocującej przytwierdził zajączka, którego zrobił w szkole. Jak dla mnie  komponuje się  rewelacyjnie :)




Edit. Kompozycja już trochę nieaktualna , przed chwilą dodałam pomiędzy małymi ramkami kolejny element - podkowę . Jak tylko zrobię zdjęcie przy porządnym świetle to dodam na kocu posta :)



I poniżej zbliżenia 




 Pracę zgłaszam na wyzwanie w 
13arts - Challenge #40 - Angels / Anioły











I dzisiaj już chciałabym Wam życzyć 
 radosnych i zdrowych Świąt
:)



My zaczynamy świętowanie od jutra , 
jak tylko przyjedzie  moja siostra z rodzinką 
:)


środa, 6 maja 2015

Urodziny tematyczne


Przyszedł czas aby opisać jak zorganizowaliśmy urodziny tematyczne dla naszych chłopców. Tematem przewodnim zostały dinozaury - wybór był prosty :) Przygotowania fizyczne rozpoczęły się mniej więcej tydzień wcześniej ,ale  myślałam i szukałam inspiracji dużo wcześniej.
Pierwsza rzecz do wykonania to były zaproszenia . Imprezę dla Jurka i Maksa ze względów lokalowych rozdzieliliśmy na różne dni,  mamy małe mieszkanie więc pomieścić  ponad 20 dzieci byłoby nierealne.
Tak więc u Jurka było 12 osób , a u Maksa 9.





Dekoracje zostały przygotowane wcześniej ,natomiast zawieszone zostały dzień przed imprezą.
Były girlandy z papierowych proporczyków.



Stół został udekorowany wszechobecnymi dinozaurami i kamieniami. Chłopcy sami układali.




Dinozaury na drzwiach zostały wycięte i pokolorowane przez solenizantów. Dwa zostały stworzone od podstaw.



Nawet w akwarium umieściliśmy figurki.


I na stole



Jurek specjalnie zbudował dinozaura z klocków lego .



Krzesło jubilata zostało również udekorowane - bluzą a'la dinozaur.



I wreszcie przyszli goście , zostali przywitani w odświętnym stroju ;)



Zostali zaproszeni do stołu. Poniżej z imprezki Jurka



I Maksa




Na stół wjechał udekorowany tort :)


Tort to nic innego jak upieczone brownies dwa razy i przełożone śmietaną . U Maksa dodatkowo na śmietanie ułożyłam pokrojonego banana (dał świetny smak ). Na wierzchu polewa wykonana z masy kajmakowej wymieszanej z rozpuszczoną czekoladą. Figurka dinozaura została postawiona na winogronach. Brownies upiekłam wg tego przepisu klik

Z racji , że impreza była tematyczna to znalazłam przepis na kości. U nas nazwane kośćmi dinozaura . A przepis stąd klik



Do picia w udekorowanych butelkach czekały soki 



Nie szykowaliśmy dużo jedzenia , bo wiadomo jak dzieci dla nich najważniejsza jest zabawa. Był tort , kosteczki , babeczki z bitą śmietaną , paluszki , chrupki i popcorn - który dorabiałam na bieżąco bo schodził jak świeże bułeczki . I jeszcze przygotowaliśmy koreczki, żeby było coś nie słodkiego. Koreczki wbite były w ogórka, wycięłam zęby , oczy zrobiłam z małych pomidorków przytwierdzonych za pomocą wykałaczek (nie zrobiłam zdjęcia..)
Zastanawialiśmy się nad zastawą , stwierdziliśmy , że talerze będą zwykłe a kubeczki plastikowe. Łatwiej było  wymienić ,niż pilnować kogo kubeczek. 
Impreza została zaplanowana na dwie godziny. 

Rozpoczęło się od uroczystego zdmuchnięcia świeczek :)


Był czas na zjedzenie i chwilę zabawy w pokoju chłopców. My w tym czasie wypiliśmy, na szybko, kawę i zjedliśmy po kawałku tortu.

Następnie całą ferajnę zaprosiliśmy na podwórko. Nim rozbiegli się do zabawy poprosiliśmy wszystkich do zdjęcia grupowego. Potem S. zajął się obróbką i drukowaniem zdjęć a ja zainicjowałam pierwszą zabawę. 
Z racji że tematem przewodnim były dinozaury , to przygotowaliśmy kość "dinozaura" (kość dla psa kupiona w sklepie zoologicznym ).
Pierwsza zabawa polegała na rzucie kością do celu , aby utrudnić zadanie kość trzeba było ułożyć na rakiecie tenisowej i trafić do punktu.

Druga zabawa , która zrobiła największą furorę to szukanie kości. Jedno dziecko chowało w wybranym miejscu na podwórku , reszta starała się zamykać oczy i nie podglądać i następnie szukać . Kto znalazł ten chował :)

Trzecia zabawa to był "berek rosnącego dinozaura" - przy tej zabawie było najwięcej krzyku i śmiechu:) Na początku jedna osoba była berkiem , w momencie gdy złapała kogoś to razem trzymając się za ręce gonili następną osobę , która po schwytaniu dołączała do nich. W momencie gdy było np. 5 osób trzymających się i goniących jeszcze nie schwytanych to różnie to wyglądało :)

Poniżej udało się zrobić zdjęcie z berka



Po szaleństwie na podwórku , goście zostali zaproszeni do mieszkania. I po umyciu rąk zasiedli na chwilę do jedzenia. Następnie kto chciał mógł skorzystać z zabawy w wspólne rysowanie dinozaura. Polegało to na  rysowaniu wybranej części ciała ,ale z zawiązanymi oczami . Zabawa okazała się też dobrym pomysłem, śmiechu było sporo :)







Na zakończenie imprezy w podziękowaniu chłopcy swoim gościom dali drobne upominki- figurkę, cukierka i grupowe zdjęcie . Figurkę dinozaura zrobiłam z gliny samoutwardzalnej - foremki mieliśmy. Całość zapakowałam w pomalowaną na białą i udekorowaną w stopy dinozaura , rolkę po papierze toaletowym. Z napisem na drugiej stronie "Dziękuję za miłą zabawę - Jurek/Maks "



A po imprezie zostało tylko posprzątać ;)





Naszym chłopcom podobały się imprezy i z tego co wiem gościom również :)

Świetne w tym wszystkim było to , że i Jurek i Maks brali czynny udział w przygotowaniu swoich przyjęć.



piątek, 27 lutego 2015

Zaproszenia na wystawę fotograficzną

Tak jak pisałam rano , pochwalę się kolejną pracą . Zrobiłam zaproszenia na wystawę fotograficzną i najlepsze jest to , że całkowicie ze ścinków. Oczywiście wszelakich skrawków mam mnóstwo a w szczególności kartki gładkie i różnokolorowe.Postanowiłam wykorzystać właśnie je ! Aby bardziej uatrakcyjnić tło, używając "domowej" maski zrobiłam kółkowy ornament ,białą farbą akrylową.Wycięłam kształt aparatu dodałam , wyciętą kliszę i zaproszenia prezentują się tak :




Poniżej poszczególne kartki. No nie mogłam się oprzeć i zrobiłam zdjęcia każdej z osobna. 










 Prace zgłaszam na wyzwanie w:

Projekt Wagi Ciężkiej   - wyzwanie Małoelementowe , max. 5 elementów

Scrapgang   wyzwanie 87 , własnoręcznie wykonane tło


:)




poniedziałek, 9 lutego 2015

Opakowanie


Dzisiaj chciałabym zaprezentować prosty , tani sposób na oryginalne opakowanie - w tym przypadku czekoladek.
Jakiś czas temu coś malowałam , nawet nie pamiętam co , do podkładu użyłam szarego papieru. I oczywiście go nie wyrzuciłam .. bo coś mi mówiło , że zapewne nadejdzie taki czas i się przyda.
No i się przydał ;) Wychodziliśmy do znajomej i nie za bardzo miałam czas aby zapakować w coś słodkości . Papierowe torby które miałam nie za bardzo pasowały ..poza tym trochę ambicjonalnie podeszłam do tematu bo jak to, ja miałabym skorzystać z gotowych torebek - to już chyba tylko w ostateczności. No i zanurkowałam w moje papierowe schowki i znalazłam pomazany tu i tam szary papier . Nie zastanawiając się długo zmięłam go jeszcze bardziej , rozprostowałam , zawinęłam czekoladki - obwiązałam pomarańczową wstążką dla kontrastu (wybór koloru nie był do końca przypadkowy) . Tym bardziej , że w oczy rzuciła mi się zrobiona wcześniej pomarańczowa róża. Jak to dobrze czasami zrobić coś na zapas ;)
I proszę bardzo prezent zapakowany. 






Miłego tygodnia :)

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Art journal - okładka

Dołączyłam do projektu organizowanego przez zespół Kawy i Nożyczki zabawa polega na stworzeniu art journalu w tematach obracających się wokół "Naprawdę jaka jestem" .Pierwszym zadaniem było stworzenie okładki. Moja powstała ze starego kalendarza . 
Początek wyglądał tak jak poniżej . Wykorzystałam ścinki z innego projektu , pomalowałam farbą akrylową. Nadając kolor niebieski , mój ulubiony z dodatkiem brązu - lubię takie połączenie.





Nakleiłam wykonane ATC - symboliczna dziurka od klucza , to przeniesienie w inny wymiar - mój . Jakąś część siebie zaprezentuję w tym art journalu.





Umieściłam też zużytą tubkę po farbie - symbolicznie maluje mój świat .









Do projektu można dołączyć się w każdej chwili 
 i może być to świetny czas dla siebie





















środa, 19 listopada 2014

Moja ostatnia praca kreatywna

Dzisiejszym zadaniem u Uli jest przedstawienie swojej ostatniej pracy kreatywnej.
A mój ostatni wyczyn to balon, który przedstawiałam już tutaj.
Dzisiaj zrobiłam zdjęcia przy innym świetle , poza tym dodałam do balonu podstawę aby był bardziej stabilny. Podstawka do której przytwierdzony jest balon jest w kształcie chmurki :)
Do wykonania balonu jako bazy użyłam przepalonej żarówki . Ozdobiłam ją pastą strukturalną , papierem czerpanym , papierem ozdobnym , brokatem itd.









Inne piękne prace można podziwiać tutaj :)


piątek, 14 listopada 2014

Balon

Zrobiłam zdjęcia mojego nowego projektu. Niestety aura za oknem nie sprzyjała i ani grama promieni słonecznych dzisiaj nie było.. Zdjęcia są kiepskie..względnie oddają prawdziwy wygląd. Może jak w najbliższych dniach światło się poprawi wstawię ponownie fotki.

Ponownie zmieniłam pierwotne przeznaczenie przedmiotu. Nie tak dawno zmieniłam opakowanie po balsamie na budzik - o tutaj
A teraz na warsztat wzięłam żarówkę i zmieniłam ją w balon z życzeniami :)

Żarówkę potraktowałam pastą strukturalną, farbą akrylową ,brokatem, papierem do scrapbookingu, kolorowymi szkiełkami, koronką itd. Z korka od wina dorobiłam kosz . Przemalowałam go i ozdobiłam kartką z nadrukami.
Dołożyłam kartkę z życzeniami "wysokich lotów". Całość prezentuję poniżej :)



















Pracę zgłaszam na wyzwania  :

Skarbnica Pomysłów - "motyw balona"














Altair Art - "słodko i pastelowo"














Art- Piaskownica - "kolory"
















Miłego weekendu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...