środa, 10 lipca 2013

Coś inspirującego





Pierwszym zdjęciem do dzisiejszego tematu miało być to poniżej. Ale ... zrobiłam je i poszłam do kuchni żeby ogarnąć ją trochę po wczorajszej imprezie. I  zainspirował mnie ten bajzel ;) A dokładnie fakt spotkań, i bycia w stadzie. I choć nie jestem typem który by balangował  w dzień w dzień . To od czasu do czasu fajnie jest posprzątać po imprezie .




No i to zdjęcie powyżej miało być pierwszym , bo takim mottem przewodnim bloga są słowa Picassa 
" ISTNIEJE COŚ TAKIEGO JAK NATCHNIENIE. 
NAJŁATWIEJ JE ZNALEŹĆ DZIAŁAJĄC"

I faktycznie nie raz tego doświadczam , że samo siedzenie i myślenie daje o wiele mniej niż działanie. 
Jeszcze tylko muszę popracować nad wyzbyciem się oszczędzania materiałów. Nieraz tak mam że szkoda mi czegoś użyć ... 






27 komentarzy:

  1. Ciekawa interpretacja :) Emigra.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście działanie pobudza szare komórki bardziej niż bierna logika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, chociaż bywa że nie chce się ruszyć tyłka ;)

      Usuń
  3. No właśnie... Jestem pilną uczennicą Picassa ;) Nie rozmyślam, tylko jak mi pomysł wpadnie do głowy, to go realizuję. Bo jak "przeczekam" to i ochota przejdzie i kolejny pomysł zawita.
    Mam ten sam problem z tym, że mi szkoda użyć jakiegoś papieru lub przydasi. walczę z tym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajne uczucie jak tak roznosi wena :)

      Usuń
  4. Fajne zdjęcia :-) Tez tak mam, że czasami szkoda mi materiałów, ale potem myślę "a tam, do dzieła! nikt nie zrobi tego tak, jak chcę" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję . No właśnie takie artystyczne skąpstwo ;)

      Usuń
  5. Świetna interpretacja inspiracji :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcie śliczne, takie ciepłe kolory, świetne światło. Już jak zobaczyłam u senmai minaturkę, to wiedziałam, że chodzi o spotkania. I racja, najwięcej człowiek czerpie poprzez interakcję z innymi, bo oni są wręcz kopalnią pomysłów:)
    Pozdrawiam, D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poranne światło jest super :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  7. O to, to prawda, najbardziej inspiruje działanie...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, ja też tak mam, że mi szkoda czegoś użyć, bo "to takie ładne" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walczę z tym , zawsze mnie chwyci taki żal jak coś robię ..

      Usuń
  9. U mnie też bajzel zostaje do rana:) Dzięki temu ładne światło w Twych kubkach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dokładnie światło ekstra wyszło :)) wychodzi na to że nie ma co być zbyt pedantycznym bo można coś utracić ;)

      Usuń
  10. Ale fajnie te kubki wyszły ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podoba mi się Twoja interpretacja kubkowa i jej pochodzenie (impreza kawowa? ;) )!
    Buziaki :*
    Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie , miło mi.
      Tak też impreza kawowa ;)

      Usuń
  12. Zauroczyły mnie te kubki :) są po prostu świetne, nadają się na jakąś klimatyczną pocztówkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie mi miło :)
      No w sumie w taki sposób na to zdjęcie nie spojrzałam :))

      Usuń

Dziękuję za każde słowo :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...